Menu

Pisanie na śniadanie

Zacznijmy się śmiać . Śmiech to najlepsza broń.

Guzik z reparacji...

ziemek52

Wychodzi na to, że "góra urodzi mysz" i sny prezesa o reparacjach wojennych od Niemiec skończą się niczym.  Niemcy bowiem twierdzą, że jak już dobijać targu, to żadnym tam krakowskim targiem, ale po niemiecku, po kupiecku i z zimną (niemiecką)  kalkulacją. Ordnung musi być i basta. Rzecz tylko w tym, że w tej kalkulacji mało się zgadza z polskimi  marzeniami prezesa. Marzeń wszak nie można policzyć, ale straty, już owszem tak. Więc za chińskiego boga nie mogą się Niemcy doliczyć za ile mają zapłacić. Za jakie terytorium Polski? Wszak połowę przedwojennego obszaru Polski zagarnęli Sowieci. Mało tego, ów powojenny "tort" dzielili nie Niemcy w Jałcie ,ale zaprzyjaźnieni chwilowo ze sobą wrogowie. Ot, taki kaprys historii. Nie wie więc rząd Angeli komu "psia mać" ma zapłacić za Lwów. Z tym Lwowem, to aż anegdota powstała, ale jakże prawdziwa. Otóż ruskie pierogi wcale nie są ruskie! To są pierogi lwowskie. Po wojnie jednak dużo Lwowian przyniosło się do Warszawy. Otóż do pewnego baru wchodzi Lwowiak i pyta się o pierogi lwowskie. Usłyszał, że zostały tylko ruskie. Oczywiście jest to sprytna metafora, żeby nie mówić wprost, że Ruscy zajęli. Ponieważ w tamtych czasach sygnalistów było wielu, tfu...donosicieli, zatem ktoś ubrał ów fakt w sprytną anegdotę. Zatem Angela Merkel nie za bardzo wie dlaczego ma płacić za "ruskie pierogi" a nie za "lwowskie". Trzeba też powiedzieć, że strielcy w Krasnaj Armii  nie strzelali z katiuszy, jak Janek Kos ze sztucera, ani jak działonowy Gustlik nie mierzyli precyzyjnie w wieżyczkę fortu wroga. Walono "za Leninu i Stalinu" w domy, kościoły, zabytki. Niszczono, palono, grabiono, gwałcono.  Potem wysłano kilkaset tysięcy Polaków na wschód. Wszystko to, niosąc wyzwolenie bratniemu narodowi. Tak więc połowa Polski przedwojennej odpada, bo nawet nie zdążyli jej zająć Niemcy. Zajęli ją Sowieci. I już nigdy nie oddali. Więc chyba pan prezes nie do tych drzwi puka, co trzeba. Ja rozumiem, prezes się boi, bo Antoni Macierewicz już zwiera szyki i hajda na Moskala z modlitwą na ustach. Więc może lepiej Kremla nie tykać i lepiej dać sobie spokój z tym Lwowem.

Ziemie Zachodnie i Północne kiedyś zwane były odzyskanymi. Skoro więc odzyskaliśmy, to za co u diabła płacić jeszcze. Choć Erika Steinbach i ziomkowie twierdzą, że Polacy najpierw niech te ziemie zwrócą, a potem zaczniemy rozmawiać. Jeżeli nawet Niemcy niszczyli te ziemie, to wtedy jeszcze swoje, więc za mają płacić. Za swoje? Do kompletnego zrujnowania Gdańska przyczynili się Sowieci, niszcząc co popadanie, paląc, gwałcąc, rabując. Wystarczy.

Pozostaje wąski pasek Polski środkowej, z której trzeba odliczyć jeszcze Mazury i połowę Ślaska.

Chyba więc  "góra urodzi mysz" i na  marzeniach prezesa się skończy. Trzeba to będzie jakoś zatuszować, ale od czego mamy Antoniego Macierewicza.

List do pana Jakiego

ziemek52

Szanowny Panie Przewodniczący

Jestem głęboko przejęty sprawnością działania Komisji d/s reprywatyzacji pod pana kierunkiem. Tym, że nie bawi się pan w prawo, bo po co Polakom prawo, chyba po to tylko, aby je łamać.  Skoro tak, pełen podziwu dla sprawności działania Komisji proponuję, idąc z duchem czasów, aby w ramach kompetencji, Komisja zleciła wypłacenie  Szczecinowi odszkodowania za grabież szczecińskiego Starego Miasta.  Warszawa, po wojnie zrujnowana, postanowiła pozyskać z nadodrzańskiego Starego Miasta cegłę do odbudowania swojego Starego Miasta. Paskudny ten czyn powinien być przykładnie ukarany i do kiesy Szczecina winno wpłynąć odszkodowanie w ramach reprywatyzacji albo za utracone mienie. Trzeba w końcu to cwaniactwo warszawskie ukrócić. Pan z Warszawy nie jest, więc pan rozumie, jak to cwaniactwo dawało się we znaki. Nawet nijaki Grzesiuk piosenki na temat wyśpiewywał.  Przyznam, trudno jest zwracać budynki w naturze, albo rozbierać stołeczne Stare Miasto, cegła po cegle, choć dlaczego nie. Trzeba nam śmiało iść do celu, "ważne, że kierunek słuszny". Już widzę, jak stają w obronie warszawskiej Starówki  Warszawianie, argumentując, że jest wpisane w na listę dziedzictwa Unesco. Proszę się nie przejmować takimi argumentami. Pan minister Szyszko wcale się nie przejmuje wpisaniem Puszczy Białowieskiej na listę dziedzictwa Unesco, po prostu ją rżnie na oczach całego świata i nic go nie obchodzi, tylko grabi swoje. Jak już ludzie ubłagają, żeby zostawić Starówkę, zresztą pan minister Błaszczak może ją zamknąć i przeznaczyć na cele wojskowe, jako obiekt strategiczny dla obrony kraju, więc proszę o trochę delikatności i ogłady, to wtedy pozostaje tylko odszkodowanie, o czym mowa powyżej.  Ręczę panu, że najbardziej wdzięczni będą panu kibole szczecińskiej "Pogoni", którym od dawna marzy się stadion na miarę "Narodowego" w Warszawie. Poza tym, jak taki stadion powstanie w Szczecinie, to już Wojciech Cejrowski zastanowi się czy warto go oddawać z powrotem Niemcom. Boże chroń, choćby ze względu na stadion i klub "Pogoń". Więc do dzieła "póki zapał w nas i werwa, aby ognia jakaś przerwa, nie zgasiła w nas".

Co by tu jeszcze....

ziemek52

Politycy powoli zaczynają  ziszczać proroczy wiersz Wojciecha Młynarskiego "Co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze". Do zburzenia Pałacu Kultury i Nauki to aż ich łapki swędzą, jak małych chłopców, co myślą, że obiekt można zburzyć ot tak, jak domek z klocków albo zamki z piasku w piaskownicy. No i świeci im myśl główna - znów Młynarski się kłania - że co tam, "przyjdzie walec i wyrówna...".  Rękawki więc zakasują do burzenia, bo przecież coś musi po nich zostać, a raczej zostaną zgliszcza i Polska w ruinie, ale co tam, jak dekomunizować to wszystko. Szybko podpowiadam panowie, póki nie jest za późno i zanim lud nie ocknie się z amoku 500+, jak rozwalać komunę to całą i wyrwać z korzeniami. Dlaczego więc nie rozwalić w Warszawie całego MDM-u. Nie do dość,  że zabytek komunistyczny, to szpetne to, jak cały socrealizm. Do rozwałki i podpałki. Jak za cesarza Nerona - Rzym. Niech prezes tworzy nie sonety, bo tak lotny jak Neron nie jest, ale nowe ustawy, bo już widać wizji brak i trzeba mu ognia, żeby mógł tworzyć.  O demolce dekomunizacyjnej mówią tylko w Warszawie posłowie spoza Warszawy. Nawet Jarosław Gowin, który jest z Krakowa - jest za. To przypomnę panu ministrowi, że Nowa Huta, szpetna jak noc listopadowa znajduje się w Krakowie i jak najbardziej nadaje się do rozwałki. Nie mówiąc już o Hucie Sędzimira - dawnej Lenina, która natychmiast powinna być zburzona. Niektórzy tak palą się do roboty, że gotowi zacząć już dziś. Może najpierw niech zaczną od Nowej Huty i tamtejszej huty. Tak dla treningu, żeby w Warszawie nie rozwalić  Złotych Tarasów, Dworca Centralnego, Dworca Śródmieście i Metra nie zasypać. Jeśli chodzi o Kraków, to miasto Kraka tylko na tym zyska, bo nie będzie nad nim wisiał smog. Biedny ten Kraków, kiedyś dymił tam smok, teraz huta i wyziewy z pieców. Tak więc panowie do dzieła. Tylko ostrożnie i po cichu w tym Krakowie, żeby nie obudzić pochowanych na Wawelu. Choć Lech Kaczyński i marszałek Piłsudski w sarkofagach się przewracają, na to, co wyprawia PiS. Jest jeszcze kilka obiektów do rozwałki z Hutą Katowice na czele. Panowie do dzieła, w myśl zasady "po nas choćby potop". Ale Potop będzie niczym przy dziele zniszczenia przez PiS. No i ziści się hasło PiS-u "Polska w ruinie". A premier Szydło złoży prezesowi meldunek o wykonanym zadaniu. Kiedyś śpiewano "niech się mury pną do góry" a teraz za Jackiem Kaczmarskim PiS zaśpiewa "A mury runą..." Oczywiście nie te, o których śpiewa Kaczmarski, ale dla PiS-u przecież "czarne nie musi być czarne a białe białym", więc każdy przekręt dozwolony.

PS. Panu Gowinowi radzę, aby powstrzymał prezesa od miłosiernego zakazu hodowli futerkowych, bo nie będzie z czego szyć gronostajowych tog dla rektorów wyższych uczelni.

Mowa nienawiści i hejt

ziemek52

W Słupsku rozpoczęły się Dni Seniora. Oprócz wykładów dotyczących życia seniorów jest dużo atrakcyjnych imprez i wystaw towarzyszących Dniom Seniora. Jestem na wystawie zdjęć pt. Słowa ranią wykonanej w ramach Kampanii Słupsk i Ustka miastami bez nienawiści.  Urząd Miasta Słupsk zorganizował wernisaż zdjęć Michała Giedrojcia przygotowanych w ramach w/w Kampanii . Zdjęcia nasuwają refleksję, że część społeczeństwa mieniącego się arcychrześcijańskim, pozbawiona jest zupełnie chrześcijańskich wartości. Oglądnąłem tę wystawę zdjęć z wielkim zaciekawieniem i zarazem smutkiem, jak bardzo w  naszym społeczeństwie  obecny jest hejt i mowa nienawiści. Naszła mnie pewna refleksja oglądając ową wystawę. Otóż największy hejt i mowa nienawiści miały miejsce na Krakowskim Przedmieściu, gdzie pewien poseł podzielił naród na sorty - lepszy i gorszy, zdrajców i patriotów naruszając podstawowe prawa człowieka i Konstytucję. Potwierdza to, że ryba zawsze psuje się od głowy a przykład zawsze idzie z góry. Przykład mowy nienawiści i hejtu także.

DSCF8907

Wernisaż zdjęć Michała Giedrojcia pt. Słowa ranią

DSCF89111Wernisaż zdjęć wystwiony Michała Giedrojcia pt. Słowa rani wystawiony podczas Słupskich Dni Seniora

DSCF8912Wernisaż zdjęć wystwiony Michała Giedrojcia pt. Słowa rani wystawiony podczas Słupskich Dni Seniora

DSCF8913Wernisaż zdjęć wystwiony Michała Giedrojcia pt. Słowa rani wystawiony podczas Słupskich Dni Seniora

 

 

Góry moją pasją

ziemek52

 DSCF8586

 Tatry ze szlaku na Wielki Kopieniec

DSCF8664Widok na Tatry Wysokie z Murzasichli

DSCF87031Nad Morskim Okiem w drodze na Czarny Staw pod Rysami

 

 

 

 

 

 

 

Dosięgnąć chmur…

Jak pragnę znów dosięgnąć chmur
Zapatrzeć się w majestat Tatr
Mieć pod stopami szczyty gór
Niebieskie niebo widzieć z bliska
W wieczór dosięgnąć Wielki Wóz 
Tak gwiazdy wiszą nisko… 
Z hal pragnę spojrzeć na urwiska
Na stoki, turnie, piargi
Poczuć znów zachwyt i beztroskę
Z duszy płynącą radość
A z serca pieśń do gór miłosną
Pod dach schroniska schować się
Kiedy nadchodzi halny z hal
I rozkołysze świerków las
Jak morski sztorm lub szkwał
A kiedy słońce wyjdzie zza chmur
Rozświetli błękit nieba
Posłucham smreków śpiewu
I wodospadów szumu
W kosodrzewiny odpocznę cieniu
Z Mnicha na Morskie Oko spojrzę
i Rysy w lustrze wody dojrzę.

Ziemowit Szafran

© Pisanie na śniadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci