Menu

Pisanie na śniadanie

Dzielmy się naszymi refleksjami i spostrzeżeniami .

Po czynach nas poznają

ziemek52

Wczoraj na Jasnej Górze trzy tysiące lekarzy zadeklarowało, że dla nich "ważniejsze jest prawo Boże od prawa stanowionego". W porządku. Ich sprawa. Proszę tylko nie narzucać owego "prawa sumienia" mnie, ani nikomu innemu. Takie stosowanie "klauzuli sumienia"  jest narzucaniem swoich przekonań innym. Jest to niezgodne z Konstytucją Art 53, który stanowi - "Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii". Zatem każdy musi szanować przekonania innego i nie wolno  narzucać swoich przekonań.

Jednak w tym wszystkim jest jeszcze inna, za to bardzo poważna kwestia. Dziś tak dużo mówi się o "klauzuli sumienia", prawie Bożym ponad prawem stanowionym. Ordo iuris chce karać kobiety wiezieniem za aborcję i żąda urodzenia dziecka, poczętego w wyniku gwałtu. Organizuje się "Marsze dla Życia". Gdy tymczasem u naszych granic stoją matki z małymi dziećmi i wszyscy owi obrońcy życia nie domagają się ich wpuszczenia. Są ślepi i głusi na ludzkie nieszczęście. Zastanawiam się, jak to się ma do prawa Bożego i do "klauzuli sumienia"? Jak to się ma do miłości bliźniego? Czyżby gorliwych obrońców życia nienarodzonych, nie obchodził los narodzonych, bezbronnych, głodnych, bez dachu nad głową? Po czynach nas poznają, a nie po słowach. Po co więc komuś "klauzula sumienia", jak serca ma z kamienia.

 

© Pisanie na śniadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci