Menu

Pisanie na śniadanie

Dzielmy się naszymi refleksjami i spostrzeżeniami .

Oryginały czy zamiennki leków.

ziemek52

Czy zamiennik, to taki sam lek jak oryginalny? Chce nam to wmówić Ministerstwo Zdrowia,że różnicy nie ma żadnej i nie potrzebnie wydajemy pieniądze na leki droższe. Czy oby na pewno?

Zaczerpnąłem informacji o zamiennikach i oryginalnych lekach na portalu www.fundacjadlazdrowia.pl . Jest tam napisane,że zamienniki czyli tzw generyki nie są absolutnie tymi sami lekami co oryginalne. Po pierwsze zamiennik przechodzi znacznie krótszy okres badań zastosowania i skuteczności leku. Poza tym zamiennik/generyk/ ma nieraz aż 20% mniej substancji pomocniczych, mających niebagatelne znaczenie w przypadku niektórych leków.Substancje pomocnicze/domieszki/ leków generycznych czyli zamienników mogą wpływać zupełnie inaczej na procesy leczenia niż domieszki leków oryginalnych.

Czyli to samo, ale nie takie samo. Na pierwszy "rzut oka" różnicy żadnej nie ma w zamiennikach i oryginałach. W dodatku zaleca nam je aptekarz . Otóż to. Czy każdy kto sprzedaje leki w aptekach zna dogłębnie ich działanie. Niektórzy aptekarze są technikami farmacji, a nie farmaceutami po wydziale farmacji na Uniwersytetach Medycznych. Nie znają wszystkich subtelnych różnic między poszczególnymi lekami i ich  zastosowaniem do konkretnej choroby u konkretnego pacjenta.

Chyba jednak powinniśmy zdać sobie sprawę, dlaczego lekarz przepisujący nam lek, zabrania nam kupowania zamiennika. Nie tylko dlatego że lobbuje za firmą farmaceutyczną, jak to mówi się potocznie w poczekalniach przychodni. Lekarz/ dobry lekarz / zna swojego pacjenta i wie, że lek oryginalny będzie miał zastosowanie u pacjenta, a zamiennik nie.W każdym bądź razie nie będzie tak skuteczny. Tej subtelnej różnicy nie znają ani aptekarze, ani urzędnicy Ministerstwa Zdrowia a tym bardziej urzędnicy NFZ. Próbuje się więc ludziom wmówić,że generyk znaczy to samo co oryginał.

Przypomina to trochę różnice miedzy oryginałem obrazu , a jego kopią. Nie odróżni tylko laik. Znawca przedmiotu pozna, że ktoś chce nam sprzedać falsyfikat. Niby to samo, a jednak nie to samo.

Powracając do leków, to może należałoby wprowadzić regułę,że zamiennik można sprzedać jedynie wtedy, gdy lekarz nie wyrazi zastrzeżenia na recepcie.

Natomiast urzędnicy Ministerstwa Zdrowia nie powinni wmawiać ludziom, że generyk jest taki sam jak oryginalny lek, a nawet lepszy, bo tańszy !!! Nic bardziej mylnego. A urzędnicy nie powinni wprowadzać ludzi, którym służą w błąd.

© Pisanie na śniadanie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci